W okolicy Sajgonu mieści się ośrodek funkcjonujący pod patronatem stowarzyszenia o nazwie Workability International, reprezentującego pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne.

Do grupy tej przynależą obecnie 32 kraje, a zatrudnienie dzięki niej znajduje ponad dwa miliony osób niepełnosprawnych.

Manufaktura obejmuje produkcję lakowych talerzy, parawanów i naczyń inkrustowanych macicą perłową, skorupkami jajek oraz drewnem bambusowym.
Produkcja naczyń z laki w Wietnamie ma swoje początki dwa tysiące lat temu, w górskiej prowincji Phu Tho w północnej części kraju. Lakę pozyskuje się z żywic drzewa lakowego, a proces produkcji naczyń jest dość skomplikowany i trwa wiele tygodni.

W pierwszej kolejności uzupełniane są ubytki w drewnianym rdzeniu naczynia. Następnie otula się je gazą bawełnianą spełniającą funkcję siatki wzmacniającej. Tak przygotowany szkielet pokrywa się laką z dodatkiem mieszaniny trocin, gleby aluwialnej i zmielonej skały.

Po wyschnięciu poleruje się powierzchnię pod wodą, a po wyszlifowaniu nakłada mieszaninę laki i gleby aluwialnej oraz ponownie poleruje. Cały proces zostaje powtórzony.
Produkt pokrywa się naturalną laką i wytrząsa maszynowo. Następuje ponowne szlifowanie pod wodą. Proces zostaje powtórzony.


Na tak przygotowanej powierzchni malowany jest wzór. Obszar rysunku pokrywa się bezbarwnym lakierem, pozostały zaś warstwą laki. Następuje nałożenie kolejnych dwóch warstw bezbarwnego lakieru oraz polerowanie woskiem.

Z ośrodka, który odwiedzamy, na światło dzienne wypływa regionalne rękodzieło o dość szerokim spektrum poziomu artystycznego.


Większość produktów mieści się w granicach ogólnie pojętego dobrego smaku, część jednak wystawia go na dość poważną próbę.


Niektóre z produktów ewidentnie nie korespondują z ilością pracy włożonej w ich powstanie oraz proponowaną ceną sprzedaży.

Współczesny Wietnam nie wywołuje już tak jednoznacznych skojarzeń, jak miało to miejsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Dziś rany wojenne zabliźniły się, a system komunistyczny przybrał formę na tyle liberalną, że nie krępuje rozwoju gospodarki wolnorynkowej.

Mimo to kontrola poprawności myślenia występuje do dziś.
W historii kraju złotymi zgłoskami zapisała się postać Ho Chi Minha (pseudomim polityczny Nguyen Sinh Cunga oznaczający "Ho niosący oświecenie").

Umiłowany przez masy przywódca występuje aktywnie na scenie politycznej oraz gospodarczej już od lat dwudziestych ubiegłego stulecia i pozostaje silnym symbolem wyzwolenia a także upragnionej autonomii kraju, aż do swojej śmierci, w 1969 roku.
Ho Chi Minh piastuje urząd premiera w latach 1954-1955 oraz prezydenta w latach 1954-1969 (15 lat!). Prowadzi kraj do zwycięstwa w Wojnie Indochińskiej (z Francją) i w Wojnie Wietnamskiej (ze Stanami Zjednoczonymi).

Tak, jak za czasów świetności komunizmu w ZSRR Lenin pozostawał "wiecznie żywy", tak i Wujek Ho do dziś stanowi niezachwiany wzór nauczyciela i opiekuna, w cieniu sierpa i młota prowadzącego kraj ku lepszej przyszłości.

Symbolika żywcem oparta o sowieckie wzorce stanowi do dziś naturalny element otoczenia.

Tak i na naszej drodze spotkamy niejednokrotnie sążniste betonowe rzeźby przedstawiające bohaterów socjalizmu...

...oraz gołąbki pokoju.
Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.









