CZĘŚĆ XXV - NURKOWANIE W JARVIS BAY

Ocean, rozgrzane skały i podwodne kamienne miasta - choć taki scenariusz nie jest niczym szczególnym dla miłośnika nurkowania mieszkającego w Sydney, to okolice oddalonego o nieco ok. 170 km na południe Jarvis Bay, zdolne są nadać tym pojęciom nowego znaczenia.

Kliknij aby powiększyć

Krajobraz złożony z białego piasku, lazurowej wody i usianej palmami linii nabrzeża całkowicie zaspokaja marzenie o znalezieniu się na planie reklamy batoników Bounty.

Kliknij aby powiększyć

Co najważniejsze - linia brzegowa jest na tyle rozległa, że nietrudno jest znaleźć ustronne miejsce, gdzie nie ma nikogo, kto swoją obecnością mógłby zakłócić chwile, w których kontemplujemy piękno natury.

Kliknij aby powiększyć

Choć nie jest to rzeczka która pojawiła się w jednej z części przygód Jamesa Bonda - Dr No, to do złudzenia ją przypomina. Do tego stopnia, iż trudno oprzeć się wrażeniu, że za chwilę wyłoni się z niej bogini w bikini - Ursula Andress z konchą w dłoni.

Kliknij aby powiększyć

Nie przybyliśmy tu jednak po to, by z otwartymi ustami podziwiać piękno krajobrazu.
Nie tylko przynajmniej.

Kliknij aby powiększyć

Żadne zdjęcia nie są w stanie oddać fantastycznego widoku, który kryje się u wybrzeża półwyspu, gdzie decydujemy się zejść pod wodę. Dlatego też żadnych zdjęć podwodnych nie będzie (całkiem zgrabna wymówka w sytuacji, kiedy nie dysponuje się odpowiednim sprzętem).

Kliknij aby powiększyć

Z powrotem na powierzchni...

Kliknij aby powiększyć

Bezkres oceanu rozciągający się tuż przed nami powoduje powstawanie romantycznych skojarzeń - co musieli czuć odkrywcy, kiedy po raz pierwszy przybijali do brzegu takiego, jak ten? Wkraczali na Terra Australis, która wtedy była dla nich Terra Incognita.

Kliknij aby powiększyć

Po chwili otrząsamy się z wrażenia, jakie wywołuje monumentalność lokalnego krajobrazu, by tuż obok natknąć się na liczne przejawy życia zwierzęcego.

Kliknij aby powiększyć

Różnorodne jego okazy pełzają u naszych stóp...

Kliknij aby powiększyć

...wychylają się spośród gałęzi ponad naszymi głowami...

Kliknij aby powiększyć

Lub, jak te kruki, strzegą swojego terytorium, powodując niezdecydowanie wśród ludzi, którzy nieświadomi mają zamiar na nie wtargnąć.

Kliknij aby powiększyć

Z powrotem na polu campingowym, w dość oryginalny sposób o swojej obecności dają znać dwa misie koala, komunikując na odległość donośnym porykiwaniem.

Kiedy decyduję się złożyć wizytę jednemu z nich, ten patrzy na mnie z kompletnym niezrozumieniem. Czego tu szuka ta wielka niezgrabna małpa?

Kliknij aby powiększyć

BONUS: ZDJĘCIA PRZYPADKOWE

Kliknij aby powiększyć

Chłopiec mierzy gigantyczne "japonki", będące wraz z utrzymanym w tej samej skali leżakiem, eksponatem wystawy Sculpture by the Sea, o której pisałem w odcinku 10 reportażu - Ocean, niebo i rzeźby.

Kliknij aby powiększyć

W kuchni - Masami przygotowała okonomiyaki, czyli rodzaj japońskiego naleśnika nadziewanego różnymi dodatkami.

Kliknij aby powiększyć

Tym, którym wydaje się, że znają zwyczaje kulinarne Japończyków i że sprowadzają się one przeważnie od konsumpcji sushi i sashimi, polecam...

Kliknij aby powiększyć

...jajecznicę z ziemniakami i marchewką.

Kliknij aby powiększyć

Niepozorna przejażdżka łódkami motorowymi po zatoce Sydney potrafi przerodzić się w szalone wyścigi...

Kliknij aby powiększyć

...z elementami akrobatyki.

W tak chaotyczny sposób kończę ten odcinek, jednocześnie zapraszając na następny, w którym w poszukiwaniu nowych przygód ponownie udamy się w okolice najwyższego szczytu Austalii, do pięknych Gór Śnieżnych.

NEWSLETTER


Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27]