CZĘŚĆ XXI - OUTBACK PUB

Wyprawa, setki kilometrów poza domem w Sydney. Późny wieczór/ wczesna noc. Samochód zaczyna zachowywać się w dziwny sposób. Okazuje się, że jedno z kół gwałtownie traci powietrze.

W jednej chwili znajduję się w zupełnie obcym miejscu, zdany na łaskę miejscowych kowbojów.

Kliknij aby powiększyć

Tocząc się z szybkością 15 km/h docieram do pobliskiego pubu. Do środka wkraczam w klasycznym westernowym stylu, zdecydowanie rozchylając tradycyjne wachadłowe drzwi.

Stali bywalcy pubu powoli odwracają głowy w moim kierunku i ze zdumieniem lustrują niespodziewanego gościa od stóp do głów.

Kliknij aby powiększyć

Zgromadzeni przy stole bilardowym nagle tracą zainteresowanie grą, by przez chwilę przyjrzeć się miejskiemu chłoptasiowi, który w zupełnie nieprzystającym do otoczenia stroju jakby nigdy nic zajmuje miejsce przy barze, gdzie od kilkunastu lat codziennie siada przecież Bill i nikt inny!

Kliknij aby powiększyć

Zainteresowanie po chwili wygasa ograniczając się do rzadkich ukradkowych spojrzeń.

Nieco ośmielony rozglądam się dookoła. Pub okazuje się tak malowniczy, że już po chwili zapominam o uszkodzonym samochodzie i ze zdumieniem podziwiam liczne eksponaty dekoracji.

Kliknij aby powiększyć

Co chwilę mój wzrok wyławia z półmroku sali jakiś endemiczny egzemplarz australijskiej fauny zastygły na ścianie w pozie skrupulatnie nadajej mu przez preparatora.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Z zamyślenia wytrąca mnie dobiegający od strony pobliskiego stolika rechot dwóch brodatych ozzies. Nie od razu orientuję się, że stojąc z rozdziawionymi ustami obok krzesła zrobionego z końskiego siodła sprawiam wrażenie, jakbym pierwszy raz widział na oczy takie urządzenie i nie wiedział, jak sobie z nim poradzić.

Kliknij aby powiększyć

Nadrabiając miną przysiadam się i zamawiam piwo, a kowboje powoli wracają do swoich zajęć.

Kliknij aby powiększyć

Wokół toczą się ożywione rozmowy. O tym jak to Jack szlifował ostatnio cylindry w silniku swojego UT (utility truck, czyt. "jut" - popularny w Australii odpowiednik amerykańskiego pickupa), Mary ze sklepu na rogu wyszła w końcu za mąż, a Balmain Dockers przegrali ostatnio mecz.

Kliknij aby powiększyć

Wychodzę "za potrzebą". Toaleta również prezentuje się niezwykle.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Czy to nie znakomity pomysł, żeby na suficie przymocować wypchane sarny, w dodatku "do góry nogami"?

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Jeśli komuś przydzie zawitać w okolice Berry, niech nie zapomni odwiedzić miejscowego pubu. Odkryty przypadkiem na długo pozostanie w mojej pamięci.

Kliknij aby powiększyć

NEWSLETTER


Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27]