CZĘŚĆ XVII - JINDABYNE I

Majestatyczne Góry Śnieżne... W przeciwieństwie do Gór Błękitnych, te budzą u mnie znacznie większe emocje. Zawsze pamiętać je będę jako azyl dla umęczonego ciała i ducha.

Kliknij aby powiększyć

Jednym z najbardziej urokliwych zakątków w tego regionu jest Jindabyne, miasteczko o populacji ok. 4000 osób, rosnącej gwałtownie w okresie zimowym.


Jindabyne zimą - źródło: Internet

Skąd taki napływ ludności? Otóż Góry Śnieżne to jedyne miejsce w Australii, gdzie możliwe jest uprawianie sportów zimowych. Tylko tutaj przez krótki czas w roku pada śnieg. Wtedy też Jindabyne zaczyna roić się od turystów.

Kliknij aby powiększyć

Na szczęście poza sezonem narciarskim toczy się tu spokojne i ciche życie.

Kliknij aby powiększyć

Po pewnym czasie zauważyć też można unoszącą się w powietrzu atmosferę tajemniczości.

Kliknij aby powiększyć

Znaczny obszar tego regionu pokrywają szerokie pasma łąk, na których czarnymi punktami odcinają się krowy...

Kliknij aby powiększyć

...lub zupełnie inne, bardziej niecodzienne zwierzęta.

Kliknij aby powiększyć

Sztucznie utworzone jezioro Jindabyne stało się niewątpliwą atrakcją nie tylko ze względu na swoje walory estetyczne, ale też obfitość ryb.

Kliknij aby powiększyć

Dla nas lodowata woda nie może być przeszkodą w przepłynięciu do wyspy na środek rozlewiska.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Przy brzegu dumnie wznosi się sylwetka patrona tego regionu, Pawła Edmunda Strzeleckiego.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Ten polski podróżnik i odkrywca w połowie XIX wieku eksplorował najwyższe pasmo górskie Australii - Wielkie Góry Wododziałowe.

Kliknij aby powiększyć

Jego też zasługą jest wyznaczenie najwyższego szczytu na kontynencie australijskim - Góry Kościuszki.

Kliknij aby powiększyć

Podążamy tropem wielkiego Polaka - trudno odmówić sobie zdobycia jednego ze szczytów Korony Ziemi będąc tak blisko, szczególnie, jeśli nie wymaga to dużego wysiłku.

Kliknij aby powiększyć

Wspinaczkę na Górę Kościuszki określić można jako niewiele trudniejszą niż zdobywanie karkonoskiej Śnieżki.

Mimo wszystko jest to jednak najwyższy szczyt na kontynencie. Satysfakcja gwarnatowana.

Kliknij aby powiększyć

Pozostaje tylko wykonać kilka pamiątkowych zdjęć na szczycie w towarzystwie mieszanej "ekipy" z Francji i Sri Lanki.

Kliknij aby powiększyć

Wielu Australijczykom góra znana jest jedynie jako "Kodziasko" Mountain, dlatego prawidłowa wymowa budzi tu głębokie zdumienie.

Kliknij aby powiększyć

W zestawieniu z miejskim ograniczeniem prędkości do 50 km/h, gdzie wielopasmowe drogi są normą, 100 km/h dla górskiej ścieżki wydaje się sporym nadużyciem.

Kliknij aby powiększyć

Jindabyne to nie tylko wypoczynek. Powyższe zdjęcie ukazuje dom nad jeziorem w

trakcie przemalowywania. Na oczyszczone i wyszlifowane drewno nakładana jest farba podkładowa.

Kliknij aby powiększyć

A oto i ukończone dzieło. Prace nadzoruje Robert, zamieszkały w Jindy Australijczyk o angielskich korzeniach. Z zawodu malarz, z zamiłowania dialektyk i propagator kultury języka.

Kliknij aby powiększyć

Kliknij aby powiększyć

Eukaliptus występuje w siedmiuset odmianach. Jedna z nich - tak zwane drzewo gumowe (gum tree) charakteryzuje się wielokolorowym wzorem na korze.

Kliknij aby powiększyć

Wśród przedstawicieli australijskiej fauny najbardziej chyba znane i intrygujące są te z rodziny kangurowatych.

Kliknij aby powiększyć

Oprócz innych endemicznych gatunków, takich jak dziobak czy kolczatka, kangur zajmuje niepodważalną pozycję w rankingu zwierząt charakterystycznych dla danego kontynentu (gdyby tylko taki ranking został stworzony).

Okres ciąży kangura to zaledwie ok. 30 dni - resztę czasu dojrzewania "niemowlę" spędza w wygodnej torbie zapewniającej mu schronienie i wyżywienie.

Kliknij aby powiększyć

Ile zwierząt widzisz na tym zdjęciu?

Kangury doskonale się maskują. Jest to o tyle niebezpieczne, że nierzadko zdarzają się przypadki potrącenia ich przez samochody.

Sam również znalazłem się w sytuacji, kiedy kangur niewidoczny na tle buszu nagle znalazł się na ulicy tuż przed maską mojego samochodu.

Kliknij aby powiększyć

O ile w przypadku mniejszych zwierząt problem sprowadza się do wyrzutów sumienia, dla dorosłego kangura olbrzymiego czerwonego (macropus rufus) jawi się poważnym zagrożeniem życia kierowcy.

Kliknij aby powiększyć

Zwierzęta, które nie miały szczęścia i wbrew własnej woli weszły w bliski kontakt z pojazdem mechanicznym, zdobią pobocza dróg resztkami swojej materialnej egzystencji.

W najlepszym wypadku znajdują sobie drugi dom jako ozdoby mieszkania znalazcy przydrożnego trofeum.

Kliknij aby powiększyć

Podczas górskiego spaceru należy patrzeć pod nogi. Spotkanie z pająkiem może skończyć się niewesoło dla obu stron.

Kliknij aby powiększyć

NEWSLETTER


Wszystkie zdjęcia za wyjątkiem oznaczonych inaczej, są własnością Autora. Wszelkie przetwarzanie oraz wykorzystywanie ich w celach komercyjnych bez zgody Autora jest zabronione.

Następny Top Następny

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27]